Wydział Filologiczny - strona archiwalna Ciekawe i pożyteczne Telefoniczna Poradnia Językowa

Telefoniczna Poradnia Językowa

 

Od 8 października 1973 roku na Wydziale Filologicznym
działa Telefoniczna Poradnia Językowa Uniwersytetu Gdańskiego.

Stałych i nowych tropicieli poprawności językowej, a także wszystkich studentów informujemy, że numer poradni został zmieniony.

Nowy numer Telefonicznej Poradni Językowej to:
 

 58 523-20-25

 
Chcesz wiedzieć: pomarańcza czy pomarańcz, wziąć czy wziąść lub czy możesz bez zahamowań używać słowa spoko? Zadzwoń. Z poradni można korzystać w dni powszednie w godz. 13.00-14.30. Dyżurują w niej znakomici językoznawcy naszego Uniwersytetu. Poradnia jest instytucją pożytku publicznego prowadzoną przez pracowników naukowych Zakładu Współczesnego Języka Polskiego Instytutu Filologii Polskiej. Mieści się na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego w Gdańsku Oliwie przy ul. Wita Stwosza 55 w pokoju nr 3.52. Można przyjść osobiście.

Serdecznie zapraszamy wszystkich do korzystania z tej szybkiej możliwości konsultacji językowych.

Porady językowe - archiwum Telefonicznej Poradni Językowej.


 O historii, najczęstszych pytaniach oraz bibliografii na temat

Telefonicznej Poradni Językowej Uniwersytetu Gdańskiego

pisze prof. UG, dr hab. Ewa Rogowska-Cybulska

Kierownik Zakładu Współczesnego Języka Polskiego

Telefoniczna Poradnia Językowa Uniwersytetu Gdańskiego działa w roku akademickim: od 1 października do 30 czerwca w dni powszednie (od poniedziałku do
piątku z wyjątkiem świąt), w godzinach 1300–1430. Dyżurują w niej pracownicy Zakładu Współczesnego Języka Polskiego, Zakładu Historii Języka Polskiego, Dialektologii i Onomastyki oraz Zakładu Dydaktyki Języka i Polskiego Instytutu Filologii Polskiej na Wydziale Filologicznym, którzy odpowiadają na pytania dotyczące języka polskiego, przede wszystkim jego poprawności słownikowej, gramatycznej i stylistycznej, ale także na temat gramatyki współczesnego języka polskiego, historii języka polskiego czy etymologii. Kierownikiem Poradni jest dr Małgorzata Milewska-Stawiany.
 
Historia Poradni. Już w 1961 r. pracownicy Zakładu Języka Polskiego, będący zarazem członkami Gdańskiego Koła Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego, opiekowali się tzw. „skrzynką porad językowych”. Formułę tę wymyślił ówczesny doktor Bogusław Kreja, który wcześniej jako student Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wraz z kolegami z Sekcji Językoznawczej Koła Polonistów KUL prowadził taką formę popularyzacji języka (zwaną tam „skrzynką zapytań poprawnościowych”). Ciekawi wrzucali pytania do wiszącej na korytarzu ówczesnego Wydziału Humanistycznego WSP (od 1970 r. UG), a po kilku dniach na specjalnej tablicy ogłoszeń wywieszano odpowiedzi. Ciekawsze problemy, jakie pojawiły się w pytaniach wrzucanych do skrzynki, były dyskutowane podczas zebrań gdańskiego Koła Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego. Od 1964 roku pracownicy Zakładu Języka Polskiego udzielali też porad językowych telefoniczne, ale do 1973 r. ta forma poradnictwa funkcjonowała nieregularnie.
Inauguracja stałej Telefonicznej Poradni Językowej Uniwersytetu Gdańskiego nastąpiła 8 października 1973 r., wówczas otrzymała ona swój własny – zewnętrzny – numer telefoniczny: 41–15–15 (do 2008 r. 058–341–15–15). Stali rozmówcy znali go już na pamięć, ale od tego roku numer uległ zmianie na 058-523-20-25, więc trzeba się będzie do niego na nowo przyzwyczaić. Tego dnia kilka minut po godzinie trzynastej ówczesny mgr Bronisław Rocławski rozwiał wątpliwości pracowników Hali Maszyn Dyrekcji Budownictwa Rolnego, którzy poprosili o ocenę poprawności formy strony użytej w zdaniu: «Pozwana wnosi o obciążenie kosztami postępowania strony przegrywającej spór».
Od tego czasu Poradnia funkcjonuje na tych samych zasadach niemal nieprzerwanie. Jedynie na przełomie roku 1981/82 z powodu stanu wojennego jej działalność została na kilka miesięcy zawieszona.
Pomysłodawcą, organizatorem i pierwszym kierownikiem (w latach 1973–2001) Telefonicznej Poradni Językowej UG był Bogusław Kreja. W 2001 r. obowiązki kierownika Poradni przejęła dr Małgorzata Milewska-Stawiany.
W skład zespołu Poradni wchodziło w każdym roku 5 lub 6 osób. W latach 1973–2008 dyżury w Poradni pełniły 23 osoby (w kolejności alfabetycznej): Ewa Badyda, Katarzyna Borkowska, Maria Borysiewicz, Edward Breza, Marek Cybulski, Urszula Kęsikowa, Jolanta Kowalewska-Dąbrowska, Bogusław Kreja, Zenon Lica, Edward Łuczyński, Jolanta Maćkiewicz, Dagmara Maryn, Beata Milewska, Izabela Milewska, Małgorzata Milewska-Stawiany, Ireneusz Miłek, Bronisław Rocławski, Ewa Rogowska-Cybulska, Anna Ryłko-Kurpiewska, Sylwia Rzedzicka, Jerzy Treder, Ludwik Wierzbowski i Róża Wosiak-Śliwa.
W 1978 r. Telefoniczna Poradnia Językowa UG była jedną z 9 podobnych poradni (pozostałe działały w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Sosnowcu, Wrocławiu, Szczecinie, Słupsku i Bydgoszczy), dziś jest jedną z 6, z których niektóre są już także internetowe. Do korzystania z ich usług zachęca nieprzerwanie – zwłaszcza osoby prywatne – Rada Języka Polskiego.
Pytania kierowane do Poradni. Od 1973 r. osoby dyżurujące w poradni odpowiedziały na około 28 tysięcy pytań, które zostały zanotowane w jedenastu zeszytach formatu A5. Najwięcej pytań – około 30% – dotyczyło zagadnień ortograficznych, niewiele mniej – 25% – problemów gramatycznych (fleksyjnych i składniowych), sporym zainteresowaniem cieszy się również tematyka leksykalno-semantyczna. Nieco rzadziej natomiast zgłaszano wątpliwości natury słowotwórczej, etymologicznej, frazeologicznej i interpunkcyjnej.
Korzystający z usług Poradni pragną zaspokoić w ten sposób zarówno swoje językowe potrzeby prywatne, jak i służbowe. Zadawane pytania świadczą o tym, że rzadziej niż przed laty dzwonią do krzyżówkowicze (choć ciągle zdarzają się prośby o podpowiedzenie nazwy «pysznego ciasta z 40 jaj») i „zakładowicze”, a coraz częściej zasięgają naszej porady – w sprawach związanych ze swą działalnością zawodową – nauczyciele, dziennikarze, redaktorzy wydawnictw, autorzy tekstów reklamowych, studenci piszący prace: licencjackie, magisterskie i doktorskie, a zwłaszcza pracownicy różnych instytucji redagujący pisma urzędowe. Nauczyciele najczęściej pragną rozstrzygnąć niejasności związane ze składnią konkretnych wypowiedzeń, z opisem rodzajów rzeczownika w liczbie mnogiej i ze stanem prawnym w zakresie pisowni partykuły nie z imiesłowami (jak uczyć i czego wymagać w tym zakresie od uczniów). Autorów pism urzędowych najbardziej interesują problemy ortograficzne (pisownia dużą i małą literą nazw instytucji i stanowisk, pisownia łączna i rozdzielna wyrazów typu niepalenie, pracowniknieubezpieczony, dom wolno stojący) i fleksyjne (odmiana nazwisk i nazw miejscowych). Twórcy tekstów promocyjnych zasięgają naszej opinii raczej w sprawach estetyki wypowiedzi niż jej treści.
Dyżurujący w Poradni są zatem proszeni o podanie znaczeń wyrazów i wyrażeń rzadkich, a więc specjalistycznych (facylitator, filiacja, mandala), niedawno zapożyczonych (sekurytyzacja, kompatybilny, dywersyfikacja), gwarowych (wychopieńki, kozub, cichostępy) i dawnych (kapucyńskie śniadanie). Formy o rzadko używane są nierzadko obiektem pytań fleksyjnych (np. schab w maladzie czy maladze, celownik pióru czy piórowi), ortograficznych (od 35 lat w okresie wyborów pada pytanie o pisownię przymiotnika skrutacyjna), a zwłaszcza słowotwórczych (artykuły piśmienne czy piśmiennicze, usługi prawnicze czy prawne, fokarium czy foczarium, aromatyprzypraw czy przyprawowe).
Najwięcej pytań dotyczy jednak zjawisk częstych, zwłaszcza jeśli chodzi o zagadnienia ortograficzne. Od lat pytający zgłaszają nam wątpliwości związane z pisownią partykuły nie w połączeniu z różnymi częściami mowy, zwłaszcza z rzeczownikami odsłownymi (częste pytania o pisownię konstrukcji typu nieprzestrzeganie, nieoferowanie, niedokonanie, w związku z niewystępowaniem, prosimy o niestawianie koszyków świadczą o postępującej biurokratyzacji języka) i imiesłowami (przynajmniej jedna osoba dziennie chce się upewnić, czy rzeczywiście w tym zakresie weszły już w życie nowe przepisy, co dowodzi niskiej skuteczności ortograficznej polityki informacyjnej). Przybywa pytających o łączną lub rozdzielną pisownię konstrukcji typu szybko schnący, trwale kryjący, wąskowiązkowy, angloamerykański, pisownię z łącznikiem lub bez łącznika (typu ginekolog położnik czy ginekolog-położnik), pisownię wyrazów obcych (diskjockey czy dysk-dżokej, businessplan czy buissines-plan) i – przede wszystkim – pisownię małą i dużą literą. Redagujący teksty urzędowe muszą używać coraz więcej coraz bardziej rozbudowanych nazw własnych, toteż naszej ocenie poddają trafność zapisów typu Targi Krajowe w PoznaniuZarząd Komisaryczny. Skłonni do traktowania jako nazw coraz dłuższych konstrukcji, na wszelki wypadek zasięgają też jednak opinii co do poprawności stosowania dużych liter w wyrażeniach typu święta Bożego Narodzenia czy śródmieście Gdańska. Przywiązywanie większej niż dawniej wagi do formalnej strony tekstu spowodowało wzrost liczby i precyzji pytań o pisownię skrótów (np. spółka z o.o., skrót od formy magistra: mgr. czy mgra), dużych liter na początku wersu (np. w skrótach typu mgr użytych na pieczątce lub w adresie) i znaków przestankowych w obrębie zawiadomień i na ich końcu (np. czy stawiać dwukropek po formach tel.fax, jakim znakiem kończyć kolejne punkty wyliczenia).
Spośród zgłaszanych zagadnień słowotwórczych powtarzają się prośby o ocenę poprawności form żeńskich (radny czy radna, główny księgowy czy główna księgowa) oraz – rzadziej – wahania związane z nacechowaniem zdrobnień i quasi-zdrobnień (firana czy firanka, hodowla gołębi czy gołąbków).
Często niepokoją dzwoniących także zjawiska fleksyjne typowe dla współczesnej polszczyzny. Liczebnością i różnorodnością zwracają uwagę przede wszystkim pytania dotyczące odmiany nazwisk. Pytający chcą wiedzieć, czy należy zachować tematyczne ‑e‑ (np. Figiel, Bober), jak brzmi celownik nazwisk o odmianie rzeczownikowej (tego rzadkiego przypadka często wymagają konstrukcje składniowe używane w różnego typu dyplomach), jaką postać nadać nazwiskom par małżeńskich (Anna i Jan Anders czy Andersowie, twórczość J. i J. Afanasjew czy Afanasjewów), czy odmieniać nazwiska męskie zakończane na ‑e (kościół p.w. M. Kolbe czy M. Kolbego), jaką formę stosować dla nazwisk żeńskich i – coraz częściej – czy nazwiska się w ogóle odmieniają. Coraz częściej wątpliwości mieszkańców Trójmiasta budzi też odmiana nazw produktów (np. Devotest) i nazw firm (np. Ikea, Mikrotel).
Fleksji dotyczy też najwięcej pytań o charakterze bardziej lub mniej regionalnym: kłopoty sprawia odmiana nazw miejscowości (np. Osowej czy Osowie, w Kwidzynieczy w Kwidzyniu), krain (np. w Gdańskiem czy w Gdańskim) i ulic (aleja Rzeczypospolitej czy aleja Rzeczpospolitej). Stosunkowo często pojawiają się też regionalne problemy słowotwórcze (np. Kaszuba czy Kaszub; czy poprawnie utworzono nazwę nowego osiedla Zielenisz i nazwy ulic: Bomowa, Fokowa, Rejowa, Grotowa), rzadziej składniowe (np. na Oksywiu czy w Oksywiu).
Od czasu do czasu dzwoniący prosili o wyjaśnienie źródłosłowu wybranych wyrazów i wyrażeń (np. rodło, zbić z pantałyku, pisać na Berdyczów), znacznie bardziej interesowali się jednak neologizmami, zwłaszcza wyrazami obcego pochodzenia. Bieżące problemy praktyczne mobilizowały ich też do sięgnięcia po słuchawkę o wiele częściej niż czysta ciekawość poznawcza.
Zadawane nam pytania świadczą o stałym wzroście świadomości językowej osób posługujących się polszczyzną mniej lub bardziej profesjonalnie i o zwiększeniu roli formy językowej w społecznym przekazie, ale też stanowią dość czuły barometr zmian zachodzących w poszczególnych systemach języka.
Książki i artykuły powstałe na podstawie dyżurów w Poradni. Wiedzę o problemach i zainteresowaniach językowych Polaków zdobytą podczas dyżurów w Poradni wykorzystał Bogusław Kreja, pisząc m.in. serię artykulików drukowanych w „Języku Polskim” jako „Wątpliwości i rozważania z zakresu kultury języka” („Język Polski” LXVII i LXXII) oraz w dziale „Odpowiedzi Redakcji” („Język Polski” LXXIV–LXXXI), a następnie przygotowując trzy książki pt. Mówię, więc jestem. Rozmowy o współczesnej polszczyźnie (Gdańsk 2000; t. 2 – 2001; t. 3. 2005).
Opracowania poświęcone Poradni. 30. rocznica rozpoczęcia działalności Telefonicznej Poradni Językowej i jej twórcę, śp. Profesora Bogusława Kreję, została uczczona 24 listopada 2003 r. I konferencją językoznawczą z cyklu „W świecie słów i znaczeń”, poświęconą „Polszczyźnie pięknej i poprawnej”, której pokłosie stanowi książka „Wokół słów i znaczeń I. Polszczyzna piękna i poprawna” (Gdańsk 2005). Zawiera ona zarówno teksty poświęcone Poradni i jej twórcy, jak i artykuły dotyczące wybranych problemów poprawności językowej. O działalności Poradni informują również artykuły, np. B. Kreja, O poradnictwie językowym w Gdańsku i kilku sprawach ogólniejszych, „Poradnik Językowy” 1978, s. 347–351; E. Rogowska, Trzydzieści lat działalności Telefonicznej Poradni Językowej Uniwersytetu Gdańskiego, „Język Polski” LXXXIII nr 4/5, s. 340–343.
Wyświetleń: 42232
Ostatnio modyfikowane: 18.02.2010